Olek

Wspominałam, że będą ciocią? (Oczywiście, że wspominałam – tutaj).  No to jestem. Poznajcie Olka!

A od fotograficznej strony to muszę przyznać, że taki maleńki model to wcale nie jest łatwy model. Niby naturalnie nie pozuje (więc dobrze, bo ja wolę naturalność w tej kwestii), ale strasznie ruchliwe jest takie maleństwo (ostroooość) i ogólnie jak na pierwsze takie zdjęcia to super łatwo nie było, ale dałyśmy radę :).

Wczoraj byłam na zdjęciach trochę starszego towarzystwa, jeszcze nie wiem co wyszło, ale może Was uraczę wynikami w przyszłym tygodniu.

A co robicie w majówkę? Ja pracuję, ale mamy przed sobą jeszcze mnóstwo ciepłych dni, więc będę poszukiwać modeli i modelek do sesji plenerowych. Jacyś chętni? 😉

 

Zostaw ślad po sobie w postaci komentarza:)